.

.

poniedziałek, 11 września 2017

Powrót do Polski

Powrót na stare śmieci wyszedł mi zdecydowanie na zle, znowu depresyjna natura udziela mi sie z dnia na dzien coraz bardziej, a jestem tu niecale dwa dni, moje zycie jest tam gdzie jestem sama i wolna, tu w domu czuje sie jak więzień w czterach ścianach, przez ostatnie 5 tygodni byłam w Hollandii, tam dopiero zobaczylam prawdziwe odchudzanie, przez ten miesiąc zlecialo mi lekko 8 kg, co bardziej zmotywowało mnie do zmian, ostatnie 3 tyg do zaczęcia studiów więc cisnę do końca .. mały cel może sie uda jeszcze 5 kg :) a na studiach pojdzie łatwo.. zero pilnowania posiłkow itp. można powiedzieć, że przez miesiąc byłam weganką, lista rzeczy jakie jadłam: masło orzechowe, banan, owsianka, mleko sojowe, makaron, sos pomidorowy :) tego sie bede trzymac i na studniach.. teraz dobijam sobie żelazo w diecie, bo mam badania przed studiami, wiem ze jest ze mną zle i dlatego sie wzbraniam, żeby sprawdzić jak tam moja przyjaciółka anemia..
bilans z dziś:
bułka, masło orzechowe 2 Ł, banan, łyzka dzemu z jabłek, mak (400)
kawa czarna (2)
kawa mrożona (50)
aktywność: rolki (40 minut)

PA :)

1 komentarz:

  1. Hej. Super że schudłas az 8 kg. A gdzie dokładnie byłaś w Holandii? Ja od 5 lat mieszkam w Amsterdamie. Trzymam kciuki za kolejne sukcesy:)

    OdpowiedzUsuń